Hej Kochani! Mamy nowy rok! Pięknie prawda? Mam nadzieję, że zaczął się dla Was pomyślnie. Mamy już w zasadzie połowę stycznia, więc tak się zaczęłam zastanawiać… jak Wasze cele noworoczne? Robiliście jakieś w tym roku? Ja już w pierwszym tygodniu porządnie zaplanowałam, co chciałabym od życia przez najbliższe dwanaście miesięcy! Z Roku na rok uczę się co raz więcej w temacie odpowiedniego ustalania celów i realizowania ich, dlatego dziś chciałabym się z Wami podzielić takimi pięcioma złotymi i najważniejszymi zasadami w ustalaniu i realizowaniu celów/postanowień noworocznych. Domyślam się, że większość z Was tutaj ma wielkie plany z początkiem roku, a potem nagle gdzieś się ulatniają… Zobaczcie dlaczego tak się dzieje i jak możecie to zmienić.

to musi być Twój cel

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że czasem nasze cele nie są „nasze”. Jakby się tak głębiej zastanowić i pomyśleć, okazuję się, że dążymy do tego co chciałoby dla nas otoczenie: rodzina bądź znajomi. Na pewno chcesz dostać się na te studia? Chcesz dobrze zaliczyć ten rok? Jest to coś czego naprawdę chcesz i sprawi, że będziesz szczęśliwy i zaspokojony? Może okazać się, że to, co ustaliliście za swój cel wcale nie będzie Was motywować, bo tak naprawdę, w głębi serca, tego nie pragniecie. Jeśli tak jest, to usiądź jeszcze raz, zastanów się czego naprawdę chcesz, zrelaksuj się i popuść wodze fantazji i pozwól obudzić w sobie marzenia!

cel musi być dokładny i realny

Nie skończycie raczej roku kupując Willę z dwoma basenami, nie? Pamiętajcie, że cele muszą być realne. Należy wziąć pod uwagę nasze możliwości, ograniczenia, sytuacje zewnętrzne. Cel musi być również dokładny. Weźmy taki przykład: chce schudnąć. I co to w zasadzie oznacza? Jeśli schudniecie 1 kg do końca roku to będzie okej? Trzeba dokładnie określić ilośc i wpisać datę realizacji, czyli do kiedy chcecie ten cel zrealizować. Więc cel powinien dać się zmierzyć, bo takie określenia jak przykładowo „mało”, „dużo” są pojęciami względnymi i każdy odbiera je inaczej.

zapisz to!

Jeśli nie zapiszesz sobie dokładnie swoich celów, to prawdopodobnie już możesz się z nimi pożegnać, powołując się na same badania. My ludzie jesteśmy wzrokowcami, zdecydowanie bardziej trafiają do nas treści które przepiszemy, przeczytamy i zobaczymy. Dlatego też dobrym sposobem są mapy marzeń ze zdjęciami! Ja w swoim kalendarzu mam dokładnie rozpisane cele na poszczególne role życiowe z działaniami, które musze wykonać, by je osiągnąć. W taki sposób świadomie mogę do realizacji tych celów podążać.

rozdziel cel na części

Jeśli Twój cel jest duży, chcesz poświęcić na niego cały rok, bo faktycznie jest o co powalczyć, to wyznacz sobie w trakcie roku „punkty kontrolne”. Warto jest podzielić sobie ten cel na części, czyli jaką jego część chcesz zrealizować w poszczególnych częściach roku, by widzieć czy faktycznie idziesz w dobrym kierunku i realizujesz ten cel tak jak należy. Dlaczego? Bo potem może okazać się, że cel nie został spełniony, bo coś w między czasie było nie tak, a nie wyłapałeś tego.

miej go zawsze przed oczami

Jak nie zapomnieć o naszym celu? Jest wiele sposobów. Jednym z nich jest wspomniana już wyżej mapa marzeń. Moja mapa wisi na wysokości moich oczu na szafie. Za każdym razem jak obok niej przechodzę, bądź otwieram szafę (a oczywiście robie to codziennie) to zerkam na nią i przypominam sobie co chce w tym roku zrealizować. Warto tez każdego dnia przeglądać zapiski, gdzie mamy rozpisane nasze cele dokładnie i przypominać sobie co możemy zyskać i co musimy zrobić.

sweter – hm | spodnie – Shein

 

Pochwalcie się koniecznie w komentarzach czy robiliście postanowienia noworoczne w tym roku! I czy mój post był dla Was przydatny, buziaki!

Udostępnij:

1 komentarz

  1. 16 stycznia 2020 / 15:24

    Biorę sobie Twoje rady do serca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Looking for Something?