Hej kochani! Lato znowu zrobiło się bardzo gorące, prawda? Szukam schronienia w domu, ale i tak nie jest łatwo. Postanowiłam z tej okazji podzielić się z Wami swoimi ulubionymi kosmetykami na lato. Połączyłam i kolorówkę i pielęgnację. Są to produkty, bez których nie wyobrażam sobie lata. Upały dają w kość, więc trzeba sobie jakoś radzić. Zapraszam!

Kremy BB

Wiemy, że kremy BB nie od dziś są ratunkiem latem. Mam swoje dwa ulubione, które możecie zobaczyć wyżej na zdjęciu. A-Z uwielbiam za to, że bardzo mocno nawilża i można budować nim krycie. Natomiast do drugiego produktu mam ogromny sentyment, bo towarzyszył mi całe poprzednie wakacje, jego zapach przypomina mi wszystkie miłe chwile. Kremy BB nakładam szybko jak zwykły krem. Wtedy mój makijaż jest delikatny, lekki i szybki!

wodoodporny tusz do rzęs

Bez tego nie ma lata! Tusz The One No Compromise to moje cudowne odkrycie zeszłego roku! Pod wpływem zimnej wody nic się kompletnie z nim nie dzieje. Zostaje niewzruszony. Natomiast zmyć go można ciepła woda. Podczas kąpieli wychodzę już całkowicie bez tuszu do rzęs! Niesamowite. W końcu latem raczej mamy styczność z chłodną wodą jak jezioro, basen, morze lub ocean, wiec w tej sytuację możemy dziewczyny czuć się bezpieczne, a jednocześnie bardzo łatwo się go pozbyć. Jest idealnym rozwiązaniem na imprezy, gdy nie chcemy pakować do torby dodatkowo czegoś do demakijażu!

Kuleczki brązujące z Giordani Gold

Są moimi ulubieńcami w okresie jesiennym i letnim, bo pięknie ocieplają. Kuleczki używam jak bronzer. Są z malutkimi drobinkami i mają dość ciepły odcień, więc genialnie prezentują się w tym okresie. Dodatkowo możemy użyć ich trochę na dekolt, by pięknie podkreślić opaleniznę, Do lekkich sukienek, koszulek będą mienić się wyśmienicie!

Mgiełka utrwalająca makijaż

Chyba nie ma kogoś, kto by jej nie znał bądź nie używał. Już pomijając fakt, że utrwala lekkie, letnie makijaże to jeszcze jak orzeźwia! Nic dodać, nic ująć!

Tender Care

Moje usta latem bardzo cierpią. Są ciągle suche, narażone na upał, wodę, wiatr i potrzebują dodatkowego wsparcia. Na ratunek zawsze przychodzą moje ukochane tenderki-uniwersalne kremiki na wszystko co suche. Zawsze mi towarzyszą, bo są małe, zgrabne i wszędzie się mieszczą. Kremiki mają konsystencję wazeliny i każdy wariant zapachowy posiada naturalne olejki. Idealnie sprawdzają się też na moje inne suche miejsca. Latem często mam problem z dłońmi, mam pewne fragmenty skóry mocno wysuszone i wystarczy parę dni regularnego stosowania tenderka i wszystko znika!

Delikatne, nawilżające pomadki

Nie lubię rezygnować z koloru na ustach, ale potrzebuje też nawilżenia. I co tu zrobić. Na szczęście mam parę swoich ulubionych pomadek, które mają mocny pigment oraz mocne nawilżenie. Moi ulubieńcy to Colour Obsession z The one i pomadki z Colourbox. Są mocno napigmentowane, a zarazem ich konsystencja jest mięciutka. Mocno nawilżają i odżywiają usta, nie tracąc przy tym na kolorze. Idealne rozwiązanie!

A jakie są Wasze ulubione letnie kosmetyki? Pochwalcie się w komentarzu!

Udostępnij:

1 komentarz

Pozostaw odpowiedź Joyous Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Looking for Something?