Hej kochani! Ze względu na to, że rok 2019 zbliża się ku końcowi, w zasadzie to już dziś się z nim pożegnamy, to postanowiłam przygotować post z krótkim podsumowaniem tego cudownego czasu! Uważam, że rok 2019 był dla mnie świetnym rokiem, wiele z niego wyniosłam. Może dla mojego bloga nie był zbyt owocny, nie pojawiło się jakoś dużo postów i bywało tutaj różnie, ale skupiłam się na moich innych rolach życiowych. W nich już poradziłam sobie zdecydowanie lepiej, sami zobaczcie!

Rok zaczął się oczywiście od ogromnej dawki motywacji i inspiracji. Jeśli śledzicie mnie głębiej (mam na myśli na insta) to wiecie, że ten rok mocno poświęciłam pracy. Postanowiłam mocno na swój rozwój, by w końcu spełnić swoje cele. Dlatego to wydarzenie mocno zainspirowało mnie, by ruszyć z kopyta i zacząć ten niezwykle pracowity i intensywny rok. Była to pierwszy taka gala i wspomnienia mam z niej niesamowite. Wydarzenie bardzo pozytywne, cała noc przegadana, emocje niedające zasnąć. Oczywiście do tego doszedł ogrom wiedzy, dużo ciekawych znajomości i czas dla tych już wcześniej zażytych.

Jeśli choć troszkę mnie znacie, to wiecie, że uwielbiam podróżować. Wyjazdy czy w Polsce, czy za granicę, niezwykle mnie kręcą. Zimą miałam okazje wyjechać na weekend do Gdyni, napatrzeć się na piękne morze, zaczerpnąć świeżego powietrza i nacieszyć się okresem bez turystów. Wydaje mi się, że zima morze ma największy urok. A Wy wolicie góry czy morze?

Potem przyszedł taki czas, że przestałam być nastolatką. Skończyłam 20 lat! Był to dzień, kiedy postanowiłam spełnić swoje małe marzenia, na które gdzieś tam zawsze brakowało czasu. Odwiedziłam z mamą i z chłopakiem kocia kawiarnie oraz papugarnie. Były to dwa miejsca, do których zawsze chciałam się udać. Nie jestem typem imprezowiczki, więc nic szczególnego nie organizowałam, ale za to uwielbiam spełniać marzenia i zbierać wspomnienia. Kocia kawiarnia to niesamowite miejsce, jestem w końcu ogromną kociarą. W dodatku napisałam się przepysznego szejka owocowego. Papugarnia mnie wręcz oszołomiła. Kiedyś byłam bardzo blisko z gołębiami, mój wujek je hoduje i bardzo często, wraz z kuzynką, z nimi przebywałyśmy, więc byłam zachwycona tym miejscem!

Następnie na początku lata zdecydowałam się na totalną metamorfozę. Ścięłam moje długaśne włosy i je rozjaśniłam. Miałam długie, prawie po sam tyłek, ale już było mi z nimi bardzo ciężko, tym bardziej że lato było gorące. W końcu pod wpływem impulsu zrealizowałam to, nad czym zastanawiałam się już długi czas!

Potem przyszedł czas na powtórkę motywacji i druga gale Next Level. Tym razem odbyła się latem, więc było cieplutko i swobodnie. Spędziliśmy to wydarzenie już w większym gronie, co mnie bardzo cieszy. Pamiętam, że wybrałam na tę okazję nową sukienkę! Oj to mnie bardzo cieszyło! Znowu miałam okazje spędzić czas z bliskimi mi osobami, które niestety na co dzień mieszkają na drugim końcu Polski. Oczywiście była kolejna dawka wiedzy, motywacji, inspiracji. Genialnie się bawiłam i cudownie spędziłam czas.

Po całych wakacjach intensywnej pracy przyszedł czas na wakacje, na które wybrałam się we wrześniu. Razem z mamą wyjechałyśmy do Bułgarii i niestety tylko trzy dni cieszyłyśmy się pełnym słońcem. Mimo wszystko cudownie wspominam tej tydzień, odpoczęłam, naładowałam baterię, trochę się pobyczyłam. Oczywiście była to kolejna okazja na świetne zdjęcia, by nabrać, choć trochę opalenizny!

I kolejne wydarzenie firmowe! Tak, trochę tego było w tym roku, a i tak nie mówię o wszystkich! Tym razem w październiku padło na Gale Oriflame, która organizowana jest raz w roku. Ogromne, piękne i niezwykłe wydarzenie, gdzie możemy poczuć się docenieni za cały rok pracy, gdzie możemy świętować i cieszyć się sukcesami. No i oczywiście był to znowu świetnie spędzony czas, pełen przygód. Gala była w Katowicach więc miałam kawał drogi, więc nie mogło obejść się bez kombinowania.

No i na sam koniec, żeby z przytupem zakończyć cały rok, w grudniu awansowałam aż dwa razy! Zebrałam śmietankę całorocznego wysiłku. Możecie zobaczyć, że dużo tej pracy było ze mną przez ten rok. Dużo się działo i niektóre okresy są puste, bo zwyczajnie były intensywne w działania. Dlatego też skończyłam rok z przytupem, podwajając swoją wypłatę i ciesząc się nowymi możliwościami!

A Wam jak minął rok 2019? Pochwalcie się swoimi sukcesami i cudownymi chwilami!

 

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Looking for Something?