PL: Dzień Dobry! Pisze do Was w tę piękną środę. Mój ulubiony, najbardziej pracowity dzień tygodnia. W środę nie muszę ruszać się z domu, mam dzień nietreningowy, więc od rana do nocy mogę zająć się pracą z domu, kocham środy! W ostatnią sobotę udało mi się wyskoczyć na sesję zdjęciową. Natrafiłam nareszcie na dzień i godzinę, w której nie padało. Ostatnio miałam strasznego pecha i za każdym razem jak zaplanowałam zdjęcia, to padało, albo zaraz miało zacząć. Ze względu na to, że ostatnio pogoda jest nijaka, zrobiło się momentami chłodniej, to postanowiłam przygotować dla Was trochę cieplejszą stylizację. Przyznam, że swetra nie miałam na sobie już parę ładnych miesięcy, ale przy mocniejszym wietrze sprawdził się idealnie. Pod spódnice już nie zakładałam żadnych rajstop, nie zmarzłam. W nogi przynajmniej mi najrzadziej jest zimno. Trochę zastanawiałam się nad butami, ale ostatecznie postawiłam na botki. Jestem osobą, która się nie ogranicza w modzie i nie jest to dla mnie problem, by nałożyć niby jesienne buty latem na swoje nogi. Całość chciałam utrzymać w delikatnych, stonowanych i pastelowych kolorach. Także większość stylizacji jest w beżach, dla przełamania ubrałam błękitną spódnicę, i naszło mnie na szminkę wpadająca w pomarańcz. Takie koralowe kolorki są bardzo modne w tym sezonie i też się do nich przekonałam, uznałam, że będzie fajnie łączyć się z błękitem spódniczki, a tym bardziej z neutralnym beżem. Całość jest raczej elegancka, fajnie kontrastuje to z miejscem zdjęć. Odkryłam taki ciekawy, puszczony domek, gdzie moim zdaniem zdjęcia wyszły świetnie, bardzo artystycznie. Poza tym być może zauważyliście, trochę popracowałam nad obróbką zdjęć. Jak Wam się podobają?

EG: Good morning! He writes to you this beautiful Wednesday. My favourite, the most busy day of the week. On Wednesday I do not have to move from home, I have a non-training day, so from morning to night I can take care of work from home, I love Wednesdays! Last Saturday I managed to jump into a photo session. I finally came to the day and the hour when it did not rain. Recently I had a bad luck and every time I planned photos, it was raining, or it was about to start. Due to the fact that recently the weather is bland, it got colder at times, I decided to prepare a bit warmer styling for you. I admit that the sweater did not have a few nice months on me, but with a stronger wind it worked perfectly. I did not put on any tights under the skirts, I was not cold. At least my legs are coldest at least. I was thinking a little about my shoes, but finally I put on my boots. I am a person who is not limited in fashion and it is not a problem for me to put like autumn shoes on my feet in the summer. I wanted to keep everything in delicate, toned and pastel colours. Also, most stylizations are in beige, for breaking, I dressed a blue skirt, and came to me with a lipstick falling into orange. Such coral colours are very fashionable this season and I also found out for them, I decided that it would be nice to combine with the blue skirt, let alone the neutral beige. The whole is rather elegant, it contrasts well with the place of photos. I discovered such an interesting, lettered house, where in my opinion the pictures came out great, very artistic. In addition, you may have noticed, I have been working a bit on photo editing. How do you like them?

Udostępnij:

1 komentarz

  1. 19 lipca 2019 / 11:32

    Bardzo ładna stylizacja podoba mi kolor spódniczki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Looking for Something?